Konkurs fotograficzny MIASTO

 

 w dniu 21 maja 2016 na uroczystym wernisażu 25. Międzynarodowego Konkursu Sztuki Złotniczej MIASTO zostały ogłoszone wyniki Konkursu Fotograficznego MIASTO. A oto lista osób nagrodzonych i wyróżnionych:

Michał Medyński - I Nagroda

Rafał Korban - II Nagroda

Piotr Belcyr - III Nagroda

Wyróżnienia:

Konrad Banaszkiewicz, Bartłomiej Busz, Wojciech Domagała, Grzegorz Piaskowski, Łukasz Resiak, Amadeusz Świerk, Krzyszto Zając

GRATULUJEMY!

I Nagroda

Michał Medyński - Miasto grobów, 2016

 

II Nagroda

Rafał Korban - Metro, Paryż, 2015 

 

III Nagroda

Piotr Belcyr - Bez tytułu, 2016

 

 Wyróżnienie

Konrad Banaszkiewicz - Moje miasto, 2015

 

 Wyróżnienie

Wojciech Domagała - Bez tytułu, 2015

 

Wyróżnienie

Grzegorz Piaskowski - W labiryncie życia, 2015

 

 Wyróżnienie

Łukasz Resiak - Nasze miasto, 2010

 Wyróżnienie

Amadeusz Świerk - Modern Talking, 2015

 

Wyróżnienie

Krzysztof Zając - Dymisja, 2014

 

 

Uprzejmie informujemy, że w dniach: 20-28.04.2016 r. odbyły  się obrady jury Ogólnopolskiego Konkursu Fotograficznego MIASTO zorganizowanego w ramach Legnickiego Festiwalu SREBRO 2016.

Jury w składzie: Janina Hobgarska (dyrektor BWA Jelenia Góra, członek ZPAF), Jan Bortkiewicz (dyrektor Dolnośląskiego Centrum Fotografii we Wrocławiu, członek ZPAF), Waldemar Zieliński (członek ZPAF), Dariusz Kawczyński (kurator wystaw Galerii Sztuki w Legnicy)  oceniło 1055 prac nadesłane przez 325 osób i zakwalifikowało do wystawy 40 osób oraz przyznało nagrodę i wyróżnienia. Zwycięzców Konkursu poznamy podczas wernisażu w dniu 21 maja br. w Holu Starego Ratusza w Legnicy.

 

Lista osób zakwalifikowanych do wystawy fotograficznej MIASTO

Piotr Belcyr, Bartłomiej Busz, Wojciech Domagała, Rafał Korban, Michał Medyński, Łukasz Resiak, Krzysztof Zając, Jacek Zwolski, Joanna Bąk, Marta Smektała, Bartek Babicz, Dagmara Kwolek, Amadeusz Świerk, Anna Wójcik, Paulina Borysik, Rafał Gołuszka, Agnieszka Jocz, Karolina Koba, Karolina Łuszcz, Piotr Maślanka, Eugeniusz Nurzyński, Dariusz Pietraszek, Katarzyna Przybył, Małgorzata Sajur, Tymoteusz Sejwa, Konrad Banaszkiewicz, Magdalena Chudzik, Jacek Cisło, Aleksandra Durdyń, Franciszek Kluczyński, Maria Obremska, Janusz Szewczyk, Jolanta Herman, Jacek Kmieć, Tadeusz Koniarz, Dariusz Madziński, Grzegorz Piaskowski, Anna Piwowarska-Sosik, Małgorzata Szura-Piwnik, Grzegorz Ziemiański.

 

Dziękujemy wszystkim uczestnikom i serdecznie gratulujemy zwycięzcom.

Już teraz zapraszamy na kolejną, przyszłoroczną edycję konkursu!

 

 


Zapraszamy do fotorelacji z piątkowego wernisażu

Światło i przestrzeń

Robeta Motelskiego

 

Wystawa czynna do 27 marca 2016 r.

Galeria Sztuki, Pl. Katedralny 1

 

Wstęp wolny

 

 

 


 

Robert Motelski

Malarstwo

 

Wernisaż: (piątek) 4.03.2016 r., godz.: 17:00

Ekspozycja: Galeria Sztuki, pl. Kateralny 1, Legnica

 

Termin: 3 – 27.03.2016 r.

 

Wstęp wolny

 

 

www artysty... (oglądaj)

 

 

Czyste przestrzenie Roberta Motelskiego

 

Ignorując harmider czyniony przez media, krzykliwą doraźność, Robert Motelski – autor około dwudziestu wielkoformatowych obrazów prezentowanych w marcu w legnickiej Galerii Sztuki – kontempluje świat, w którym przetrwały harmonia, spokój i piękno. Zapraszamy na wystawę wytrawnego malarstwa, które przywraca życiu właściwy balans. 

„Wieczorem, przed zachodem słońca poszedłem nad jezioro. Stanąłem na pomoście. Na ciemnym tle lasu zarysowującego się w wodzie, odbijało się słońce znikające za drzewami. Tak powstał pomysł na obraz ,,Światło 12 lipca 21:07” - pisze Robert Motelski o jednej z wystawianych w Legnicy prac. W pracowni tamten widziany z pomostu pejzaż został oczyszczony z nieistotnych detali, zredukowany do dwóch pasów granatu nieznacznie różniących się odcieniem i poszarpanej ażurowej plamy czystej bieli na jednym z nich. Zniknęło wszystko, co mogłoby rozpraszać odbiorcę, odwracać jego uwagę od harmonii świata i zmącić czystość chwili zapisanej w pamięci artysty. 

Robert Motelski tak właśnie maluje. Wychodzi od studium pejzażu, bo inspiruje go natura: woda, drzewa, trzciny, ogień, góry... Ale nie dąży do fotograficznego odwzorowania rzeczywistości, tylko do jej streszczenia, syntezy, oddającego esencję natury uproszczenia lub wysublimowania. Ta twórcza idea mogłaby prowadzić w stronę abstrakcji, która – jak przyznaje malarz – zawsze była mu bliska. Ale obrazy Motelskiego to wciąż malarstwo realistyczne. „Realistyczne motywy stwarzają możliwość przekazania również innych treści” - wyjaśnia artysta. Opierając się krótkotrwałym modom, bazując na mistrzowskim warsztacie i szacunku do malarskiej tradycji, daje odpór złudzeniu, że świat spala się w konfliktach, napięciach i przemocy. Koi lęki. Malując w długich, precyzyjnie datowanych cyklach trzciny, drzewa, wodę, światło czy śnieg, pomaga medytować stałość i piękno świata, spokojny rytm narodzin i umierania, harmonię doskonałej natury.

Nie po raz pierwszy obrazy Roberta Motelskiego zawisną na ścianach Galerii Sztuki w Legnicy. W  2003 roku prezentował się tu jako dopiero co dyplomowany, dwudziestopięcioletni absolwent  Wydziału Malarstwa Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie – jeden z kilkudziesięciu uczestników 13.Ogólnopolskiego Przeglądu Malarstwa Młodych Promocje. Od tego czasu brał udział w ponad stu wystawach indywidualnych i zbiorowych, a jego prace pokazywano m.in. w Londynie, Nowym Jorku, Insbrucku, Monachium i Amsterdamie. Robert Motelski wrócił do Legnicy w 2013 roku przy okazji zbiorowej prezentacji „Drogi twórcze”, obrazującej artystyczny rozwój laureatów Promocji, a obecnie, już na indywidualnej wystawie, wystawia w Galerii Sztuki prawie dwa tuziny swych najnowszych dzieł. Warto spędzić chwilę w ich obecności.

 

 


Fotorelacja z sobotniego wernisażu Henryka Jana Bacy pt. STO

Wystawa czynna do 28.02.2016 r.

 

Zobacz nas na facebooku

 

 

Więcej zdj. z wernisażu można obejrzeć na portalu kulturalia.lca.pl

Fotorelacja z sobotniego wernisażu Henryka Jana Bacy pt. STO

Wystawa czynna do 28.02.2016 r.

 

Zobacz nas na facebooku

 

 


 

Henryk Jan Baca

STO

Wernisaż: 20 lutego (sobota), godz. 17.00, Galeria Sztuki

 

Wystawa czynna: 5 – 28.02.2016 r.

 

Wstęp wolny

 

 

Wystawa, stanowiąca benefis znanego legnickiego Artysty tworzącego od przeszło pięciu dekad, prezentuje obszerny zbiór prac z ostatnich lat, w tym - najnowsze. Twórczość Bacy pozostawia duże pole do interpretacji. Autor tłumaczy: nie pragnę wyjaśniać moich obrazów, chciałbym tylko pobudzić wyobraźnię innych ludzi, ponieważ malarstwo jest niczym innym jak tylko sposobem istnienia...

Henryk Baca poza malarstwem sztalugowym tworzy również malarstwo monumentalne, freski, sgraffita, witraże i mozaiki, zajmuje się też rzeźbą i konserwacją dzieł sztuki. Jest autorem m.in. takich realizacji jak: mozaika na ścianie przy ul. Partyzantów (obok wejścia do LBP), obrazy, rzeźby i witraże w kościele p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa, a także renowacja ołtarzy bocznych w kościele parafialnym p.w. św. Jana Chrzciciela czy fresk na plafonie w przedsionku Holu Starego Ratusza.

 

 

Autor o własnej twórczości:

Maluję od pięćdziesięciu lat. Pierwsze dziesięciolecie to czas edukacji plastycznej, poszukiwanie stylu. Drugie dziesięciolecie – lata siedemdziesiąte – aktywny udział w życiu artystycznym regionu, a także udział w wystawach indywidualnych i zbiorowych w kraju. Ostatnie trzy dekady to kontakt z indywidualnym odbiorcą, zaniechanie działalności wystawienniczej. To czas w którym powstało najwięcej obrazów. Przestałem wystawiać, ale nie przestałem malować.

Malując obraz mam świadomość, że maluję tylko dla jednego człowieka –  tego, który  stanie się jego właścicielem.

Nie jest ważne czy będzie to dziś czy za sto lat, tu i teraz czy gdziekolwiek na Świecie.

Jest człowiek, dla którego maluję obraz i są tłumy ludzi dla których moje obrazy są bez wartości.

... może do tego służą wystawy...

Henryk Jan Baca          

 

 

 

 


Henryk J. Baca

STO

 

Finisaż: (sobota) 20.02.2016 r., godz.:17:00

  

Wystawa czynna do 28.02.2016 r.

Galeria Sztuki, Pl. Katedralny 1, Legnica

 

Wstęp wolny

 

 


 

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z wernisażu Imaginarium

 

 Więcej (oglądaj...)

 

 


 

 

Fotorelacja z wernisażu Imaginarium Zbigniewa Halikowskiego

 

 

 


 

Imaginarium Zbigniewa Halikowskiego

 

Rysunki Zbigniewa Halikowskiego prezentowane w legnickiej Galerii RING, pochodzące z lat 2004-2015, są dziełem w pełni dojrzałego twórcy. Choć późno i dość przypadkowo sięgnął po technikę rysunku, bo dopiero w 2001 r., szybko osiągnął w tej nowej dla siebie dziedzinie sztuki rzadko spotykaną biegłość i oryginalność.

Sztuką zainteresował się bardzo wcześnie. Już w szkole średniej zajmował się amatorsko malarstwem, do którego na krótko powrócił na przełomie lat 80. Wykonał wówczas kilkanaście martwych natur, które odznaczały się poprawną kompozycją i dużymi walorami kolorystycznymi. Już wtedy dało się zaobserwować jego zamiłowanie do precyzji, różnicowania faktur przedstawianych przedmiotów i dbałości o każdy szczegół. Z dużą swobodą malował metale, wzory na płóciennych obrysach, wiklinowe kosze, połyskujące łuski ryb, szkło. Niektóre z tych obrazów pokazał na wystawie w chojnowskim muzeum. Jednak to realistyczne malarstwo nie dawało mu poczucia spełnienia i szybko je porzucił, ale przygody ze sztuką nie zakończył. Nieoczekiwanie  odnalazł nowe możliwości wyrazu, które dał mu rysunek.

Ten ważny moment w jego artystycznej karierze zdarzył się w 2001 r. i był dziełem przypadku. Córka dała mu do ręki kartkę papieru oraz ołówek 2B i poprosiła o rysunek, który miał być prezentem dla koleżanki. To było to, czego poszukiwał. Rysunek stał się odtąd jego jedyną pasją, jedynym medium, które służy mu do wyrażenia swojej osobowości, ekspresji twórczej i opisywania otaczającej go rzeczywistości.

To wszystko, co wystąpiło w jego malarstwie można odnaleźć w rysunkach z pierwszego okresu, przypadającego na l.2001-04. Oba gatunki łączy zamiłowanie do martwej natury, nurtują je również podobne problemy natury formalnej. Ta sama skrupulatność, dążenie do odtworzenia każdego szczegółu, ogromny pietyzm z jakim podchodzi do każdego przedmiotu i każdego centymetra kartki papieru. Szybko opanował nową technikę i wyrobił sobie bardzo indywidualny, łatwo rozpoznawalny styl rysowania, który nie pozwala wątpić spod czyjej ręki wyszedł rysunek.

 

 

Ten pierwszy okres, to także czas intensywnej pracy nad rysunkami. Każdy rysunek zabiera mu po kilka godzin dziennie, a do niektórych wciąż powraca, by nadal nad nimi pracować. Praca często tak bardzo go pochłania, że przerywa ją dopiero po północy. W jednym z wywiadów powiedział: Mam satysfakcję, kiedy nad czymś ciężko pracuję i są tego efekty. W ciągu zaledwie trzech lat wykonał kilkadziesiąt rysunków, wyłącznie martwych natur i zorganizował ponad dziesięć wystaw, jakby nadrabiając stracony czas.

Ważną cezurę w jego życiu i artystycznej karierze stanowi rok 2004. W październiku dostał się do Związku Polskich Artystów Plastyków. Rekomendacji udzielili mu wybitni artyści, twórcy wrocławskiej szkoły szkła prof. Ludwik Kiczura, prof. Kazimierz Pawlak i artysta malarz Jerzy Kapłański. Nieco umownie można zamknąć tą datą pierwszy okres jego twórczości, jest to tym bardziej uzasadnione, że odchodzi też od rysowania martwych natur.

Około połowy 2004 r. zainteresował się portretem. Na wystawie możemy obejrzeć siedem dzieł należących do tego gatunku, z różnych lat. Wśród nich jest najwcześniejszy, chyba nawet pierwszy jaki wykonał. Wybiera osoby z kręgu znanych mu chojnowian, ale szuka i koncentruje swoją uwagę na twarzach niebanalnych, naznaczonych bagażem życia i śladami upływającego czasu. Portretów nie rysuje z  modela, ale według fotografii, przenosząc je do innej skali, co jest zabiegiem trudnym i niekoniecznie dającym zadowalające efekty. Wcale ich to jednak nie deprecjonuje. Dokonuje też innego istotnego zabiegu: podkreśla pewne cechy portretowanego, ale ich nie deformuje, raczej wydobywa i wzmacnia to, co go intryguje; zmarszczki, różnego rodzaju defekty urody. Ten weryzm jest widoczny we wszystkich jego pracach. Jego portrety przypominają technikę  miedziorytu punktowego, który upowszechnił się w XVII i XVIII w.,  zresztą  wykonywane są tą samą metodą punktowania, tyle że nie igłą na miedzianej płycie,
ale rysikiem na kartonie. Swoje rysunki tworzy z gradacji punktów i kropek, które zagęszcza lub rozprasza, tak by osiągnąć jak najdoskonalszy modelunek i delikatność tonalnych przejść. Ta niesamowita precyzja rysunku, na którą zwraca szczególną uwagę, nieco osłabia psychologiczną głębię  portretowanych.

Najliczniej na wystawie reprezentowana jest seria rysunków zrealizowanych w l. 2007-15 z rzedstawieniami wytoczonych  z drewna postaci-marionetek, niby-ludzi. Choć sama forma tych postaci-marionetek jest bardzo oryginalna, to pomysł takiego przedstawiania świata i ludzkich  emocji ma swoje antecedencje w sztuce europejskiej, a także polskiej i można tu wskazać kilka nazwisk znanych twórców: Tadeusza Makowskiego, Witolda Wojtkiewicza, czy współcześnie Stasysa Eidrigevičiusa z jego metaforyczną stylistyką.

 

 

Pierwsze rysunki tego typu pojawiły się po  2004 r.  i mogły mieć związek z wykonywanymi ilustracjami do  książki Stanisława Horodeckiego „Gawędy  o Ziemi Chojnowskiej”. Opowieści z legend i  historii Chojnowa wymagały opracowania wielopostaciowych ilustracji. Praca nad nimi mogła mu wówczas podsunąć pomysł wykorzystania w swoich rysunkach postaci-marionetek. Pośród prac zrealizowanych w tej konwencji w l. 2006-10 jest seria rysunków, w których można się dopatrzyć zawoalowanych treści politycznych i społecznych. Jeden z nich, eksponowany na wystawie, wykonany w 2010 r., który poradzono mu ukryć głęboko w szufladzie, jest wręcz profetyczny.  

W nowszych pracach z okresu ludzi-marionetek wycisza akcenty polityczne na rzecz bardziej osobistych. Jakby z upływem czasu inaczej patrzy na otaczający go świat. Więcej jest zatem w jego twórczości pobłażliwego uśmiechu, mniej sarkazmu i ironii. Te imaginacyjne kompozycje, złożone z wielu pomysłów, trudne są do objaśnienia. Dlatego też każdy odbiorca musi się zdać na swoją intuicję i własną interpretację. Halikowski nie operuje w swoich pracach jakąś metaforą, nie moralizuje, nie zawiera w nich również fatalizmu i pesymizmu. Po prostu: to co widzi przetwarza w swej wyobraźni, a następnie rejestruje na kartce papieru. Jest ciekawym świata obserwatorem, ale często „portretuje” samego siebie. Niekiedy ukrywa się pod pewnymi przedmiotami-znakami. Z jednym z nich rzadko się roztaje, jego odszukanie pozostawić należy domyślności widza. Często pośród przedmiotów, które chętnie wprowadza do swoich rysunków pojawiają się kości do gry, karty, maski, zegary, zgaszone świece, figury szachowe, a więc przedmioty, które dawno wpisały się w kod kulturowy, obszar znaczeń symbolicznych, i które wywołują określone skojarzenia. Niektóre z nich należą do sfery Vanitas, symbolicznie wyrażonej idei marności  świata i jego przemijalności. Ale, taka  interpretacja tych na ogół pogodnych rysunków byłaby nie uzasadniona.

 

 

Z jego rysunków można by wypreparować co najmniej kilka kompozycji. Rysuje addytywnie, dodaje jeden element struktury „obrazu” do kolejnego i dorzuca go często dopiero po jakimś czasie, kiedy znowu bierze rysunek do ręki, by nad nim pracować.  Rysuje  z pamięci, kreuje obrazy w swojej wyobraźni i z pamięci utrwala je na kartce papieru. Wystarczy odpowiedni impuls, by rozpocząć jakiś temat, by umieścić na rysunku jakiś przedmiot. W tym kontekście bardzo adekwatnie brzmi tytuł wystawy, zaproponowany przez Zbigniewa Kraskę, dyrektora legnickiej Galerii Sztuki.

W swoich pracach świadomie rezygnuje z reguł rysunku akademickiego. Ignoruje zasady perspektywy geometrycznej, operuje jednakowym natężeniem światła. Wszystko ukazuje w płytkiej przestrzeni, którą zawsze ogranicza i zamyka ciężkim, mocno zaczernionym tłem, co przy ostrym modelunku daje efekt chiaroscuro. Paradoksalnie, to właśnie odrzucenie tych klasycznych zasad i nieokiełznana wyobraźnia sprawiają, że jego prace są tak bardzo oryginalne i łatwo rozpoznawalne. Obecna prezentacja w  Galerii RING jest pierwszą tak dużą indywidualną wystawą  prac Zbigniewa Halikowskiego w Legnicy.

 

Jerzy Janus

historyk sztuki, kurator wystaw, dyrektor Muzeum Regionalnego w Chojnowie

 


 

Zbigniew Halikowski 

Imaginarium,

Galeria Ring, Rynek 12-14, Legnica

 

Wystawa czynna do 28.02.2016 r.

 

Wstęp wolny

 

  


Galeria Sztuki w Legnicy zaprasza na finisaż wystawy

Hanny Krzewskiej-Lis pt.: Co jest za linią horyzontu?

 

 Odbędzie się on 28 stycznia br.,o godz. 13.00.

 Finisaż połączony będzie z oprowadzaniem po wystawie przez Janiną Stasiak – kuratorkę wystawy,

a prywatnie przyjaciółkę artystki.

 

Podczas finisażu będzie można zakupić prace, które znajdują się na wystawie.

 

 Zapraszamy!

 

Wstęp wolny.

 

 

 LINK

  

 

  

Termin: 12 – 31.01.2016 r.

Ekspozycja: Galeria Sztuki,  (Pl. Katedralny 1), Legnica

  

Więcej o wystawie... (przeczytaj)

 

 

 


Co jest za linią horyzontu?

Hanna Krzewska-Lis

 

Termin: 12 – 31.01.2016 r.

Wernisaż: 15.01.2016 r., godz.: 18:00

Ekspozycja: Galeria Sztuki,  (Pl. Katedralny 1), Legnica

 

 

Wstęp wolny

 

 

 

Co jest za linią horyzontu? to retrospektywna ekspozycja ukazująca twórczość zmarłej w 2011 r. znanej lubińskiej artystki Hanny Krzewskiej – Lis, absolwentki Wydziału Ceramiki Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Zajmowała się głównie malarstwem i rysunkiem, jej twórczość zdominowały pejzaże oraz martwa natura. Była uczestniczką wielu ekspozycji organizowanych w kraju i za granicą,  m.in. Regionalnej Wystawy Szkła i Ceramiki w Muzeum Śląskim we Wrocławiu (1960); Ogólnopolskiej Wystawy Plastyki Przeciw wojnie w Państwowym Muzeum na Majdanku w Lublinie (1966; 1975), Wystawy Plenerowej w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Kazanłyku w Bułgarii, czy Międzynarodowego Pleneru w Dolinie Róż w miejscowości Stara Zagora w Bułgarii. Była również członkinią Fundacji Wspierania Kultury Ruchu „Ocelot”.

 

 

 


 

Fotorelacja z piątkowego wernisażu wystawy Justyna Adamczyk Gdziekolwiek

 

 LINK

 

  

Termin: 12 – 31.01.2016 r.

Ekspozycja: Galeria Ring,  (Pl. Katedralny 1), Legnica

 

Wstęp wolny

  

Więcej o wystawie... (przeczytaj)

 

 

 


Gdziekolwiek

Justyna Adamczyk

 

Termin: 12 – 31.01.2016 r.

Wernisaż: 15.01.2016 r., godz.: 17:00

Ekspozycja: Galeria Ring,  (Pl. Katedralny 1), Legnica

 

Wstęp wolny

 

Oficjalna strona artystki... (zobacz)

 

Wystawa absolwentki Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu.  Artystka mieszka i tworzy w Warszawie. Jej twórczość obrazuje jej fascynację relacjami z ludźmi. Malarstwo traktuje jak notatnik. Na obrazach umieszcza rzeczy i sytuacje, które chciałaby zapamiętać albo o których chciałaby zapomnieć. Poszukuje prostych, lecz niebanalnych form, bogatych w symbolikę. Wiele z nich ma charakter ikonograficzny, a każdy obraz jest powiązany z osobistą historią. Artystka jest stypendystką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, laureatką wielu wystaw, m.in.: Biennale Bielska Jesień 2013 w Bielsku-Białej, 9. Konkurs Gepperta we Wrocławiu, 17.OPMM PROMOCJE 2007 w Legnicy. Prace prezentowała w ramach Vienna Art Fair (2011/Wiedeń), Najlepsze kasztany są na Palcu Pigalle (2010/Heppen Transfer Gallery, Warszawa) oraz w takich galeriach jak: Galeria Bestregards (Frankfurt), EC Gallery (Chicago), Galeria Miejska (Łódź), Galeria ON (Poznań), Galeria BWA (Wrocław), Galeria Wozownia (Toruń), Galeria BWA (Bielsko-Biała).

 

 


Fotorelacja z piątkowego wernisażu prac Krzysztofa Gawronkiewicza "Krzesło w piekle".

    


 


 

 

Krzysztof  Gawronkiewicz

Krzesło w piekle

 

Wystawa czynna od 10.12.2015 r. do 5.01.2016 r.

 

Wernisaż: 18.12.2015 r. (piątek), godz.: 17:00

Galeria Ring, (Rynek 12), Legnica

 

Wstęp wolny

 

 

Krzysztof Gawronkiewicz to jeden z najbardziej uznanych i utalentowanych twórców polskiego komiksu, który od lat tworzy ilustracje, komiksy i pełnometrażowe albumy. Jest autorem komiksów takich jak: BurzaAchtung Zelig!MikropolisPrzebiegłe dochodzenie Ottona i Watsona,  L’insurrection. Avant l’orage (Powstanie. Przed burzą). Gawronkiewicz współpracował przez wiele lat jako ilustrator m.in. z Gazetą WyborcząNową FantastykąFenixem i Lampą. Na wystawie zaprezentowany zostanie cały dorobek artystyczny Krzysztofa Gawronkiewicza, jego najważniejsze komiksy, ilustracje oraz rysunki koncepcyjne.

 

Organizator wystawy:

Wydawca albumu:

Patronat:

           

           

 

 


 

 Fotorelacja z piątkowego wernisażu "Milczenie dźwięków".

 

 

 

Podczas wernisażu odbyło się działanie dźwiękowe Piotra Tkacza „Cisza!”

 

 

 

Wystawa czynna od 9.12.2015r. do 5.01.2016 r.

 

Wernisaż: 18.12.2015 r. (piątek), godz.: 18:00

Galeria Sztuki,  (Pl. Katedralny 1), Legnica

 

Podczas wernisażu odbędzie się działanie dźwiękowe Piotra Tkacza „Cisza!”

 

kuratorka wystawy: Agnieszka Chodysz-Foryś

współpraca kuratorska:  Nina Hobgarska

 

Wstęp wolny

 

 

Na wystawie prezentowane będą prace odnoszące się do rozmaitych aspektów zagadnienia „ciszy”. Czy istnieje cisza? Czy jesteśmy w stanie ją opisać? Jakie są jej granice? Czy jest sprzecznością, paradoksem, utopią? Prace wprowadzają nas w stan specyficznej „hibernacji”, zawierają wątki melancholii i przemijania, zatopienia w przeszłości, związania z pojęciem pustki, niepokoju, stanu przejścia dającego impuls do przemiany. Na wystawie swoje prace zaprezentują: Filip Berendt, Piotr Blajerski, Piotr Bosacki, Daniel Koniusz, Barbara Kubska, Igor Omulecki, Zbigniew Rogalski, Mateusz Sadowski, Konrad Smoleński, Piotr Tkacz, Rafał Wilk, Maciej Zdanowicz.

Prace prezentowane na wystawach pochodzą ze zbiorów prywatych artystów oraz z kolekcji Galerii Stereo, Galerii Arsenał w Białymstoku, Galeria Le Guern, Galerii Raster, Galerii Leto i Galerii aTak

Wystawa i publikacja Milczenie dźwięków sfinansowane zostały ze środków Samorządu Województwa Dolnośląskiego

Tytułowe Milczenie dźwięków to utwór muzyczny skomponowany przez Jerzego Kornowicza i poświęcony Szabolcsowi Esztényiemu, nawiązujący do „Samotności dźwięków” Tomasza Sikorskiego.

 

Organizator: Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu – Instytucja Kultury Samorządu Województwa Dolnośląskiego.

Współorganizatorzy: Galeria Sztuki w Legnicy, Galeria BWA w Jeleniej Górze, Muzeum Współczesne Wrocław.

  

 

 


Aktualności

 

OFICJALNA STRONA LFS

 

KOLEKCJA

 

  

 


 

Aktualności